Watermelon Refresh | Bling

Lato szalało na dobre za oknem, więc poszalałam też na paznokciach! Barbietkowy róż jaki zazwyczaj okupuje dno szafy (a raczej pudła n...

czwartek, 24 maja 2018

Wedding nails | ibcccndc


Maj, miesiac komunii i wesel! U mnie w ten weekend wypada kumulacja i dwie imprezy. A jako, że nie kupiłam jeszcze sukienek paznokcie musiały być uniwersalne! Myślę, że udało mi się sprostać zadaniu a stylizacja jest na tyle delikatna, że pasowałaby samej Pannie Młodej!

czwartek, 17 maja 2018

Watermelon Refresh | Bling



Lato szalało na dobre za oknem, więc poszalałam też na paznokciach! Barbietkowy róż jaki zazwyczaj okupuje dno szafy (a raczej pudła na lakiery) ujrzał wreszcie światło dzienne! Niestety pogoda szybko dała popalić, przynajmniej na pocieszenie został mi wakacyjny manicure ;) 

piątek, 27 kwietnia 2018

Amarant Suits Me | Makear


Lubię klasyczne, eleganckie kolory. Dodają szyku, pewności siebie i przyciągają wzrok. Więc wbrew szalejącym dookoła neonom, kwiatom i owocom postawiłam na stonowany róż.

środa, 18 kwietnia 2018

Pink me up | Pastelowy róż Vasco





Mam jeszcze kilka niewypróbowanych lakierów, które chcę sukcesywnie testować. Tym razem sięgnęłam po 001 Aruba Ruba od Vasco. Kolor jest bardzo zbliżony do Semilac 003 Sweet Pink.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Rossmann -55% | HITY I KITY


Abstrahując na chwilę od tematyki bloga chcę pokazać Wam moje zakupy z Rossmanna i podzielić się opinią co do produktów, bo kilka jest na prawdę wartych zakupu, inne za to zupełnie mnie zawiodły, mimo że wybierałam produkty często polecane. Dałam się trochę ponieść szałowi zakupów, co w wypadku cyklicznych promocji w drogerii nigdy mi się nie zdarzało, z prostej przyczyny - dantejskie sceny walki o kosmetyk tańszy o połowę skutecznie powstrzymywały moje zakupowe zapędy. Do tego nie zazwyczaj nie wykonuję makijażu, ale z takimi zapasami nie mam innego wyjścia jak tylko zmienić nawyki :)

środa, 11 kwietnia 2018

my name is unicorn



Wracam do życia, a za oknem szaleje wiosna w iście czerwcowym wydaniu! Postanowiłam wreszcie zmienić manicure na bardziej wiosenny i przy okazji wypróbować nowości od Vasco ze sklepu twojahybryda.pl Mój wybór padł na kolor 082 My Lavender, delikatny lawendowo-fioletowy kolor. 

niedziela, 8 kwietnia 2018

Wiosenne VASCO



Wiosna ruszyła pełną parą! I chociaż pierwsze słoneczne dni spędzam chora w łóżku, to piękna pogoda za oknem od razu poprawia moje samopoczucie! Odwleka się tylko moment kiedy wypróbuję moje pierwsze lakiery marki Vasco :) Moja paczuszka dotarła do mnie prosto ze sklepu twojahybryda.pl :) Przyszły opakowane w piękne dymkowe opakowanie!

piątek, 6 kwietnia 2018

(nie)zwykły french



French, jeden z najbardziej klasycznych manicure. Stworzony w USA przez Jeffa Pinka, założyciela marki ORLY. Idealny zarówno do pracy, na randkę jak i na wieczorne wyjście - po prostu uniwersalny. U mnie na paznokciach gościł ostatni raz w liceum, kiedy jeszcze używałam żeli. Oczywiście efekt samego frencha był dla mnie zbyt oczywisty więc sypnęłam coś od siebie ;)

poniedziałek, 26 marca 2018

Shine on!



Często biorę udział w różnych paznokciowo-kosmetycznych konkursach na instagramie. Zazwyczaj nie udaje mi się niczego wygrać, ale w rozdaniu organizowanym przez najseksowniejsze paznokcie los się do mnie uśmiechnął i trafiła do mnie ogromna paczka z przeróżnymi produktami do paznokci! Między nimi znalazły się lakiery od Makear, które wykorzystałam w tej stylizacji.

wtorek, 20 marca 2018

Symetryczna śliwka SEY



Kolor roku 2018, wybrany przez Instytutu Pantone, to Ultra Fiolet. W mojej palecie, w której ostatnimi czasy było ponad 100 przeróżnych lakierów, fioletów akurat jak na lekarstwo - najbardziej "fioletowy" kolor to śliwka od Cosmetics Zone z najnowszej linii SEY - Angry Sky S082.

wtorek, 6 marca 2018

Warsztaty flat lay Influencermeets




Do tej pory słysząc "flat lay" robiło mi się słabo, dostawałam ataku paniki i chciałam uciec gdzieś bardzo, bardzo daleko. A było tak przynajmniej do 28.02 i warsztatów które miały wtedy miejsce w kawiarni Fajne Miejsce w Warszawie.  Dzięki Ani z MagiczneChwile.plzrozumiałam o co w tym tak na prawdę chodzi i flat lay już mi nie straszny! :)

czwartek, 1 marca 2018

say yes to sey!

Jedną z czołowych marek produkujących lakiery hybrydowe na naszym rynku jest Cosmetics Zone a właśnie dziś do sprzedaży trafiła ich najnowsza linia SEY, składająca się z aż ośmiu kolekcji - to aż 100 nowych kolorów! Miałam przyjemność ją wypróbować i chcę ją dziś Wam przedstawić! :) 



W swojej paczce otrzymałam po trzy bazy(classic, vitamin, extreme), topy(classic, mat, no wipe) oraz 10 wybranych kolorów lakierów, krem, ręcznik oraz pilniczki.



Buteleczki są bardzo estetyczne, biel świetnie współgra ze złotem. Bazy oraz topy mają napis z przodu buteleczki w kolorze różu a lakiery - złota. Kremowa konsystencja nie jest zbyt gęsta więc dobrze się nimi pracuje, ale może być to też zasługa nowego "frezowanego" pędzelka ;) Zapach jest ledwo wyczuwalny, lakier ładnie się poziomuje, krycie to 
2 warstwy, w przypadku S004 Wind's Breath z kolekcji Bride's Palete do pełnego krycia potrzeba będzie ok 3/4 warstw, jednak kolory są celowo transparentne a na stronie znajdziemy informację o poziomie krycia. Ale co najważniejsze dla mnie - nie zawierają hormaldehydu, toulenu oraz DBP i NIE SĄ TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH.


A teraz o kolorkach. Są przepiękne! Na samym końcu posta możecie zobaczyć je na wzorniku a niebawem również w stylizacji :)


S283 Bright Glamour z kolekcji Sparkle and Brilliance 
Olśniewająca elegancja i czysty blask. Krystaliczne wydanie uwielbianego przez Was brokatu. Użyj i błyszcz jak prawdziwa Gwiazda! 


S320 Cat Eye
Fioletowy odcień kociego oka - błysk szalonej, sobotniej nocy. Z nim i Ty będziesz błyszczeć.


S205 Mint View z kolekcji Ocean Views
Mint View to połączenie chłodnej mięty z nutą ciepłego mleka. Ogrzej się pozytywnymi myślami, spójrz na rzeczywistość na chłodno, z dystansem i wybierz ten kolor, by podkreślić swoje optymistyczne nastawienie do życia!


S082 Angry Sky z kolekcji Timeless Beauty
Odcień gniewnego, sztormowego nieba. Doskonały dla bezkompromisowych kobiet, które za pomocą stonowanych barw uwielbiają komponować swój odważny styl. Także w manicure! 


S134 Burgundy Wish z kolekcji Classic Melodies
Burgund Wish to lakier w odcieniu dojrzałego, wytrawnego wina. Wybierając go otulisz swoje paznokcie nutą tajemniczości i nadasz im głęboką oraz wyrafinowaną barwę

 

S169 Dessert Wine z kolekcji Charm and Femininity
Wino to szlachetny trunek pity, by uczcić wyjątkowe okazje albo dodać wyjątkowości tym zwyczajnym. Ma wiele odmian i gatunków – w deserowym wydaniu charakteryzuje się jasną barwą i słodkim smakiem – zainspirowało nas do stworzenia lakieru o wdzięcznej nazwie Dessert Wine. 


S055 Pinky Cream z kolekcji Coffee and Friends
Dla Pań, które nie mogą się zdecydować pomiędzy miłością do róży a słabością do beży, mamy doskonałą wiadomość! Nie muszą wybierać! Mogą mieć obydwie tonacje w jednym flakoniku Pinky Cream!


S047 Hey, It's Grey z kolekcji Coffee and Friends
Kamienna szarość przełamana brązem - to jedyny Grey jakiego pragniesz ;)


S044 Pinky Macchiato z kolecji Coffee and Friends
Połączenie ulubionej, włoskiej kawy, która pobudza zmysły z odrobiną… Różowej waty cukrowej, która poprawia nastrój! Idealne połączenie nie tylko doskonale wpisujące się w jesienne stylizacje, ale i poprawiające nastrój bez względu na porę roku


S004 Wind's Breath z kolecji Bride's Palete
Delikatny jak muśnięcie wiatru. Kremowy, stonowany, rozświetlony zaledwie minimalną kroplą ciepłego różu. Kolejny subtelny odcień, którego nie może zabraknąć w Twojej paletce. 


Oprócz lakierów otrzymałam również krem Obsession z Satynowej Kolekcji SPA. Szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy, a pomysł z pompką jest super - przy jednym naciśnięciu dozuje niewielką ilość kremu, dzięki czemu nie ma ryzyka, że wyciśnie się go zbyt dużo i trzeba będzie go rozsmarowywać aż po ramiona :D Na plus liczę też delikatny, typowo kremowy zapach bez silnych nut zapachowych.



Ale, ale! Mam również coś dla Was! Z kodem AGATA#20# kupicie wszystkie produkty z kolekcji SEY o 20% taniej! Czyli za każdy lakier 
7 ml zapłacicie 19,99 zł :) Zapraszam na stronę lakieryhybrydowe.pl







środa, 31 stycznia 2018

Love is in the air

Za dokładnie dwa tygodnie Walentynki! Chociaż sama nie przywiązuję wielkiej wagi do ich obchodzenia, uwielbiam walentynkowe zdobienia! Tak więc najwyższa pora szukać inspiracji na swoje paznokcie na ten okres :) Ode mnie pierwsza propozycja, delikatna i prosta!



Ponieważ chciałam wykorzystać lakiery Eveline, o których wspominałam w poprzednim poście, mani jest prawie w całości wykonany ich lakierami. Już dawno nie robiłam paznokci jedną marką od bazy aż po top, ale daje to fajną okazję do przetestowania trwałości produktów. 


Kolory bazowe to Classic Red 294 oraz Light Pink 290. Czerwień ładnie kryje już po pierwszej warstwie, ale dla pewności dałam dwie. Róż potrzebuje ich 2-3.  Sama konsystencja, średnio gęsta, też trafia w mój gust, bo nie lubię zbyt gęstych lakierów. 


Do zdobienia wykorzystałam również paint gel od Saviland. Pędzelek mam z aliexpress, ale co raz gorzej mi się nim pracuje, może macie swoje sprawdzone, godne polecenia? 


Jakie są moje wstępne wrażenia?  Na samym początku produkty zdobyły u mnie dwa duże plusy - po pierwsze zapach jest ledwo wyczuwalny, co w porównaniu do niektórych lakierów o bardzo intensywnym, chemicznym zapachu bardzo mnie ucieszyło. Po drugie za pędzelek zaokrąglony na końcu. Początkowo nie byłam tym zachwycona, ponieważ taki kształt w lakierach klasycznych nigdy mi się nie sprawdzał. Tutaj jednak spisuje doskonale, pozwala bliżej podjechać pod skórki. Ja nigdy nie dojeżdżam zbyt blisko, bo przy częstotliwości z jaką zmieniam manicure muszę bardzo uważać na skórki gdy ściągam kolor frezarką - przy minimalnym odroście jest to dość upierdliwe. Top ładnie błyszczy, po przemyciu cleanerem trzeba go tylko delikatnie "wypolerować" suchym wacikiem. 




eveline cosmetics - unboxing

Cześć! Mało mnie tu ostatnio, ale cierpię na syndrom "sesja is comming" :) Szczęśliwie zbliża się jej koniec, więc szybko wrócę do tworzenia. Okropnie mi doskwiera brak czasu i możliwości malowania, więc w międzyczasie wrzucam na paznokcie zwykłe lakiery. Ale dziś łapiąc wolną chwilę chcę wam pokazać paczuszkę, którą otrzymałam. A jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się dostać czegoś tak pięknie opakowanego ♥



Jakiś czas temu otrzymałam propozycję przetestowania lakierów hybrydowych marki Eveline Cosmetics. Pierwszy raz usłyszałam o nich od Lakierowniczki, która bardzo mnie zaciekawiła swoimi postami i tym bardziej chciałam je wypróbować na sobie. 


Złote pudełeczko z czarną wstążką wygląda niesamowicie elegancko, wykorzystam je do przechowywania paznokciowych drobiazgów ;) Wewnątrz lakiery zabezpieczone były papierem również w kolorze złota. Dla osoby takiej jak ja, która bardzo dużą uwagę zwraca także na estetykę opakowania, był to strzał w dziesiątkę.


W paczuszce znajdował się remover do lakieru hybrydowego z biotyną i witaminami A,E, F, B5. Jako że używam frezarki prawdopodobnie będzie mi służył tylko do zmywania zwykłych lakierów. Ma jakby delikatnie jagodowy zapach, ale może to być tylko moje wrażenie. 


Otrzymałam również 3 lakiery hybrydowe(Light Pink 290, Classic Red 294, Neo Pink 307) , bazę oraz top.





A tu możecie zobaczyć lakiery na wzorniku. Neo Pink będzie musiał zaczekać do lata aż go wypróbuję, za to Classic Red oraz Light Pink pokażę już w następnym poście :) A wy używałyście już lakierów hybrydowych tej firmy? Koniecznie napiszcie mi swoje wrażenia!


Jeszcze raz dziękuję za tak piękną przesyłkę Eveline :)



środa, 17 stycznia 2018

cukiereczki lakierem od Limella

Szybka i łatwa stylizacja z wykorzystaniem lakieru Limella o którym wspominałam w poprzednim poście. Użyłam kolor 025 Grace oraz cukierkową posypkę no name z aliexpress posypaną na mokry top :) Liczyłam, że będzie to kawior, ale nie jestem zawiedziona, bo efekt fajnie wygląda - jedyny minus jest taki, że bardzo szybko się osypuje, więc trzeba będzie go zabezpieczyć topem. Jednak nie sądzę, że zepsuje to efekt ;) Na zdjęciach wyglądała na różowo - kremową, a jest różowo - niebiesko - zielona. Bardzo przypomina te słodkie posypki do lodów, aż chce mi się lata!
















wtorek, 16 stycznia 2018

Nowości od limella

Dziś mam dla Was małą zapowiedź połączoną ze wstępną recenzją lakierów Limella. Jest to niemiecka marka od niedawna dostępna na polskim rynku. Oczywiście uwielbiam wszelkie paznokciowe nowinki, ale ostatnimi czasy pojawiło się tyle nowych lakierów hybrydowych, że kupowanie ich wszystkich byłoby mocno kosztowne ;) Dlatego jestem bardzo wdzięczna firmie za możliwość wypróbowania 4 jej lakierów. Poniżej moje pierwsze wrażenia.






Lakiery przychodzą do nas w ładnych buteleczkach, z kolorem i numerem na nakrętce oraz z kropeczką w danym odcieniu z przodu. Przyznam, że zawsze podobał mi się taki sposób oznaczania kolorów, bo patrząc na buteleczkę od razu wiem po którą sięgnąć i nie muszę wszystkich przekręcać :) Ale co w nich najciekawsze, a zauważyłam to dopiero po chwili, lakiery mają żeńskie imiona :) Tak więc przedstawiam Wam moje nowe koleżanki: 

005 Jill



Jill to prawdziwy klejnot, którego pragniemy wszystkie, połączenie seksownego karminu z milionami świetlistych drobinek.




Ładna, brokatowa czerwień - przykuje wzrok każdej sroki. Nada się do klasycznych zdobień, którym doda pazura i szalonych, karnawałowych stylizacji. Kolor transparentny, dla pełnego krycia najlepiej nakładać go na inną czerwień.



019 Sally



Sally - stalowoszary, ciemny, wyrazisty kolor, jeden z tych, który powinna mieć każda z nas w swoim repertuarze.






Grafitowa szarość, dość ciemna, w sztucznym świetle wpada w czerń. Krycie po 1 grubszej warstwie lub 2 cieńszych.





025 Grace



Delikatny, pastelowy taki jest kolor Licerice. Letnie słońce, kwitnący bez i jego zapach niesiony wiatrem.






Kolor od razu przywiódł mi na myśl stary hit "Grace". Moja summer love. Odpowiednik Pink Smile od Semilac - różni się dosłownie minimalnie, widać to tylko gdy trzyma się w dłoni oba wzorniki. Jeżeli miałyście ochotę na Semilaca - już wiecie co robić ;) 






054 Samantha



Ten kolor nas kokietuje, słodka Samantha o której nie zapomnisz nawet w nocy.. ma ogromny atut – świeci się w ciemności.




Neonkowy róż, odrobinę w stylu Barbie - moja wewnętrzna różowa księżniczka skacze z radości :) 










Z tego co mogę wstępnie powiedzieć po malowaniu wzorników - lakiery są dość gęste i dlatego bałam się o efekt gór i dolin. Jednak jestem absolutnie zachwycona poziomowaniem - wierzcie mi lub nie, ale gdy odkładałam pomalowany wzornik i zabierałam się za kolejny na pierwszym kolor ślicznie się wygładzał (dla przykładu Semilac zawsze zostawiał mi grubszą warstwę lakieru na końcówce). Nie zauważyłam tworzących się bąbelków, zapach nie jest drażniący. Póki co nie doszukałam się żadnych wad, mam zamiar jak najszybciej wykonać nimi mani i napisać jak sprawują się na paznokciach :) Limella kosztuje 19,90 za 7ml produktu, więc jest to całkiem rozsądna cena.







Lakiery znajdziecie na www.limella.pl





Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.