Less is more

Co jakiś czas nudzą mi się moje piękne, długie szpony i w mojej głowie rodzi się szalony pomysł - skrócić. Tym razem moje dumania zostały poparte stanowczym stwierdzeniem TŻ-ta, że już nie wyglądają estetycznie i pora coś z nimi zrobić. Plus znajdowałam wszędzie piękne stylizacje z krótkimi paznokciami. Słowem - piłuję. To, co działo się w mojej głowie po skróceniu pierwszych trzech - dramat. Jednak mając przed sobą wizję pisania pracy licencjackiej zdecydowałam na trochę odpocząć od długich paznokci. 








Ostatnio dotarł do mnie kolor 925 od Venalisa. Czekałam na niego niecierpliwie, bo usłyszałam że jest idealnym odpowiednikiem Creamy Cookie. I był. Tylko oczywiście nie mój. Dziewczyny z grupy Aliexpress Polska Nails & Tools pokazały zdjęcia - mają piękne, kremowe lakiery, a mój jest brzoskwiniowy. Mimo wszystko postanowiłam go wykorzystać, bo takiego odcienia nie mam w swojej kolekcji. Musiałam położyć 3 warstwy, lakier średnio się poziomował, ale poza tym nie narzekam.






Połączyłam go z czernią od Nailwind oraz domalowałam śnieżynki białym paint gelem od Saviland - z okazji pierwszego w tym roku śniegu ;) Jak zawsze ten żel do zdobień sprawdził się idealnie, polecam go wam z czystym sumieniem. Ja mieszam go z odrobiną białej hybrydy, żeby był rzadszy, tak mi się nim łatwiej pracuje. Odkryłam, że jeżeli przytrzyma się go dłużej w lampie to znika warstwa dyspersyjna i nie trzeba pokrywać go topem - daje to fajny efekt 3D.














6 komentarzy:

  1. Też czasami miewam szalony pomysł by skrócić paznokcie naprawdę na krótko- jednak przeważnie tego nie robię, bo tłumaczę sobie, że będę żałować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że moje szybko rosną :D A za kilka dni spiłuję je znowu na migdałki ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Hybrydami malowana , Blogger